Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 199 zł

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 199 zł

MENU

Aktualności, Włoskie produkty

Oliwa niefiltrowana – 5 rzeczy, które warto wiedzieć.

Czym właściwie jest oliwa niefiltrowana i czy warto po nią sięgać? Poznaj smak, właściwości i różnice między oliwą filtrowaną a niefiltrowaną.

Widzisz na dnie butelki delikatny osad. Oliwa nie jest idealnie przejrzysta, bardziej przypomina świeżo wyciśnięty sok niż produkt, który przywykliśmy oglądać na sklepowych półkach. Pierwsza myśl? „Czy z tą oliwą wszystko jest w porządku?”.

Tak. Mętność może być zupełnie naturalnym efektem tego, że oliwa nie została poddana filtracji. Pozostają w niej mikroskopijne cząstki i niewielkie ilości wody pochodzącej z owoców. To właśnie dlatego świeża oliwa niefiltrowana wygląda inaczej, a jej smak bywa bardziej intensywny, zielony i wyrazisty.

Jest jednak druga strona tej historii. Mętna oliwa nie jest automatycznie lepsza od klarownej, a filtrowanie nie oznacza pozbawiania produktu wszystkiego, co wartościowe.

Czym więc naprawdę różni się oliwa filtrowana od niefiltrowanej? I którą wybrać?

Spis treści

Czym właściwie jest oliwa niefiltrowana?

Oliwa niefiltrowana to oliwa, która po ekstrakcji nie została poddana końcowemu procesowi filtracji. Pozostają w niej mikroskopijne cząstki owoców i niewielkie ilości wody, dlatego może być mętna i tworzyć naturalny osad. Nie oznacza to jednak, że jest lepsza lub zdrowsza od oliwy filtrowanej.

Żeby zrozumieć, skąd bierze się charakterystyczna mętność oliwy niefiltrowanej, trzeba na chwilę zajrzeć do włoskiego frantoio (tłoczni oliwy).

Zbiory oliwek

Po zbiorze oliwki są oczyszczane, myte i rozdrabniane. Powstała pasta trafia następnie do procesu ekstrakcji, podczas którego oddziela się oliwę od pozostałych składników owocu. To właśnie na tym etapie usuwane są pestki i większe pozostałości – dlatego określenie „oliwa nieoczyszczona”, którego czasem używa się w odniesieniu do oliwy niefiltrowanej, jest mylące.

Różnica pojawia się później.

Oliwa filtrowana przechodzi dodatkowy etap, podczas którego usuwa się z niej mikroskopijne cząstki miąższu oraz pozostałości wody pochodzącej z owoców. Dzięki temu staje się klarowna i bardziej stabilna podczas przechowywania.

W oliwie niefiltrowanej część tych drobnych cząstek pozostaje. To właśnie one odpowiadają za jej charakterystyczny, lekko mętny wygląd. Z czasem mogą również opaść na dno butelki i stworzyć naturalny osad.

Czy taki osad powinien Cię niepokoić? Nie. W świeżej oliwie niefiltrowanej jest naturalnym efektem pominięcia filtracji, a nie oznaką zanieczyszczenia.

Możesz porównać ją do świeżo tłoczonego soku jabłkowego. Jeden producent go filtruje i otrzymuje klarowny napój, drugi pozostawia naturalnie mętny.

Filtracja oliwy

Niefiltrowana nie oznacza automatycznie lepsza, bardziej naturalna ani zdrowsza. Podobnie filtrowanie dobrej oliwy extra virgin nie zmienia jej nagle w produkt gorszej jakości.

To dwie wersje oliwy o nieco innym charakterze. A różnica między nimi staje się szczególnie ciekawa, kiedy nalejesz je do dwóch kieliszków i spróbujesz obok siebie.

Oliwa filtrowana czy niefiltrowana – na czym polega różnica?

Gdy postawisz obok siebie dwie dobre oliwy extra virgin – filtrowaną i niefiltrowaną – pierwszą różnicę zauważysz od razu. Jedna będzie przejrzysta, druga lekko mętna. Ale wygląd to dopiero początek.

Świeża oliwa niefiltrowana często ma bardziej bezpośredni, intensywny charakter. Możesz wyczuć w niej aromaty świeżo skoszonej trawy, zielonych liści, karczocha czy migdałów. W zależności od odmiany oliwek pojawia się też przyjemna goryczka i charakterystyczne pieczenie w gardle.

Nie oznacza to jednak, że każda oliwa niefiltrowana będzie bardziej intensywna od filtrowanej. Na smak wpływa znacznie więcej czynników: odmiana i dojrzałość oliwek, miejsce ich uprawy, moment zbioru, czas od zbioru do tłoczenia czy sam sposób produkcji.

A co zmienia filtracja?

Przede wszystkim stabilność.

W oliwie niefiltrowanej pozostają niewielkie ilości wody oraz drobne cząstki pochodzące z owoców. To one tworzą charakterystyczną zawiesinę, ale jednocześnie mogą przyspieszać niekorzystne zmiany zachodzące podczas dłuższego przechowywania.

Filtracja usuwa znaczną część tych pozostałości. Dzięki temu oliwa jest bardziej stabilna i lepiej zachowuje swoje właściwości przez dłuższy czas.

I tutaj pojawia się ważna rzecz: filtrowana oliwa extra virgin wcale nie musi być łagodna czy pozbawiona charakteru. Dobra Coratina (odmiana oliwek) po filtracji nadal potrafi być intensywnie gorzka i pikantna, podczas gdy oliwa z naturalnie łagodniejszej odmiany może mieć znacznie subtelniejszy profil nawet bez filtracji.

Oliwa filtrowana

Dlatego zamiast pytać: „lepsza oliwa filtrowana czy niefiltrowana?”, spróbuj zadać inne pytanie:

Jakiej oliwy szukasz i jak zamierzasz jej używać?

Jeśli lubisz świeży, zdecydowany charakter młodej oliwy i zużywasz ją stosunkowo szybko, oliwa niefiltrowana może być dobrym wyborem – szczególnie do potraw, w których jej smak gra pierwszoplanową rolę.

Jeżeli natomiast zależy Ci na oliwie, którą będziesz przechowywać dłużej, filtracja ma konkretną zaletę: zwiększa jej stabilność.

To trochę jak z winem. Nie zawsze najbardziej intensywne oznacza najlepsze. Liczy się charakter produktu, moment, w którym po niego sięgasz, i przede wszystkim – to, co Tobie smakuje.

Olio Novello – czy każda oliwa niefiltrowana jest Novello?

Tu łatwo o pomyłkę. Określenia „oliwa niefiltrowana” i olio novello często pojawiają się obok siebie, ale nie oznaczają dokładnie tego samego.

Olio novello (dosłownie „nowa oliwa”) to bardzo świeża oliwa z nowego zbioru, pojawiająca się tuż po rozpoczęciu sezonu oliwkowego. We Włoszech jej pojawienie się jest mocno związane z jesienią i momentem, kiedy tłocznie zaczynają przetwarzać świeżo zebrane oliwki.

Novello często trafia do butelki bez filtracji lub po minimalnym oczyszczeniu, dlatego może mieć charakterystyczny mętny wygląd. Jednak to nie brak filtracji jest najważniejszą cechą Novello. Kluczowa jest świeżość i pochodzenie z aktualnego zbioru.

Innymi słowy: oliwa niefiltrowana może, ale nie musi być Novello.

Oliwa Novello

Jak smakuje świeża oliwa Novello?

Jeśli nigdy nie próbowałeś oliwy tuż po tłoczeniu, pierwsze spotkanie może zaskoczyć. Szczególnie gdy wcześniej sięgałeś głównie po łagodne oliwy.

Dobra Novello potrafi pachnieć zielonymi oliwkami, świeżo skoszoną trawą, liśćmi pomidora czy karczochem. W ustach pojawia się goryczka, a chwilę później pikantność, która czasem daje o sobie znać dopiero w gardle.

Gorycz i pikantność należą do pozytywnych cech sensorycznych oliwy extra virgin. Ich intensywność zależy między innymi od odmiany oliwek, stopnia ich dojrzałości i zawartości związków fenolowych. Dlatego jedna Novello może być zdecydowana i pieprzna, a inna znacznie łagodniejsza.

Novello to oliwa, na którą się czeka

We Włoszech nowy sezon oliwny ma swój rytm. Zbiory, zapach świeżych oliwek w frantoio (tłoczni), pierwsza oliwa spływająca po ekstrakcji – wszystko dzieje się w krótkim okresie i właśnie dlatego Novello ma tak sezonowy charakter.

świeża oliwa z oliwek

Najprostszy sposób jej podania jest często najlepszy. Kromka dobrego pieczywa, jeszcze ciepła po opieczeniu, kilka kropli świeżej oliwy i odrobina soli. Przy tak prostym połączeniu nic nie przykrywa smaku oliwy.

I chyba właśnie w tym tkwi największy urok Novello. Nie chodzi o to, że jest „lepsza” od każdej innej oliwy extra virgin. Pozwala po prostu spróbować oliwy w jednym z najbardziej świeżych momentów jej życia.

Jeśli więc widzisz na etykiecie określenie Novello, zwróć uwagę przede wszystkim na sezon zbioru i świeżość produktu, zamiast traktować samo słowo jako synonim oliwy niefiltrowanej.

Zainteresował Cię ten temat? Zobacz nasz artykuł o oliwie Novello.

Czy oliwa niefiltrowana ma więcej polifenoli?

To jeden z najczęściej powtarzanych argumentów na korzyść oliwy niefiltrowanej: „jest zdrowsza, bo zawiera więcej polifenoli”. Brzmi przekonująco, ale rzeczywistość jest bardziej złożona.

Polifenole to naturalne związki występujące w oliwkach, które wpływają między innymi na smak i trwałość oliwy. To właśnie z nimi wiążą się charakterystyczna goryczka oraz pikantność, którą możesz poczuć w gardle po spróbowaniu świeżej oliwy extra virgin.

Ich zawartość nie zależy jednak wyłącznie od tego, czy oliwa została przefiltrowana.

Ogromne znaczenie mają odmiana oliwek, stopień ich dojrzałości, moment zbioru, warunki uprawy oraz sposób produkcji.

Co dzieje się z polifenolami podczas filtracji?

Tutaj odpowiedź brzmi: to zależy.

Niektóre metody filtracji mogą zmniejszać zawartość części związków fenolowych. Wraz z wodą i drobnymi cząstkami obecnymi w świeżej oliwie usuwana jest również część substancji z nimi związanych.

Nie oznacza to jednak, że każda oliwa niefiltrowana automatycznie zawiera więcej polifenoli niż każda oliwa filtrowana. Wpływ filtracji zależy od zastosowanej technologii oraz samej oliwy, a poszczególne grupy związków fenolowych mogą reagować na ten proces w różny sposób.

Jest też druga strona medalu. Pozostawienie w oliwie wody i cząstek owocu wpływa na jej zachowanie podczas przechowywania. Z czasem mogą zachodzić procesy, które zmieniają zarówno profil związków fenolowych, jak i cechy sensoryczne oliwy.

Dlatego przy wyborze oliwy nie traktuj napisu „niefiltrowana” jako prostego odpowiednika słowa „zdrowsza”.

Znacznie więcej powie Ci świeżość oliwy, jej pochodzenie, odmiana oliwek, sposób produkcji i warunki przechowywania.

A co z goryczką i pieczeniem w gardle? Nie bój się ich. W dobrej oliwie extra virgin są pozytywnymi cechami sensorycznymi. Jeśli po spróbowaniu oliwy czujesz wyraźną gorycz, a po chwili charakterystyczne pieprzne „drapnięcie” w gardle, nie oznacza to, że oliwa jest zbyt ostra albo zaczęła się psuć.

Wręcz przeciwnie – właśnie takich doznań możesz spodziewać się po wielu świeżych, intensywnych oliwach.

Fakty i mity o oliwie niefiltrowanej

Wokół oliwy niefiltrowanej narosło sporo przekonań. Jedni patrzą na osad i podejrzewają, że produkt jest gorszej jakości. Inni uważają, że im bardziej mętna oliwa, tym lepsza. Prawda – jak zwykle – leży gdzieś pomiędzy.

„Mętność i osad oznaczają zanieczyszczenia” – MIT

Delikatna mętność świeżej oliwy niefiltrowanej jest naturalna. Powodują ją mikroskopijne cząstki pochodzące z owoców oraz niewielkie ilości wody, które nie zostały usunięte podczas filtracji.

Z czasem część tych cząstek może opaść na dno butelki i stworzyć osad. Sam jego widok nie oznacza więc, że do oliwy dostały się zanieczyszczenia albo że została źle wyprodukowana.

Jest jednak ważne „ale”: mętność sama w sobie nie jest również dowodem wysokiej jakości oliwy. Dobrej oliwy extra virgin nie oceniaj wyłącznie oczami.

„Oliwa niefiltrowana szybciej traci świeżość” – FAKT

Tutaj jest sporo prawdy.

W niefiltrowanej oliwie pozostają cząstki owocu oraz niewielkie ilości wody. Podczas dłuższego przechowywania mogą one sprzyjać reakcjom wpływającym na aromat, smak i stabilność produktu.

Dlatego niefiltrowana oliwa szczególnie dobrze pokazuje swój charakter, gdy jest świeża. Nie jest produktem, który kupujesz po to, aby przez kilka lat stał na półce „na specjalną okazję”.

Jeśli otwierasz dobrą butelkę, używaj jej. Do pomidorów, pieczywa, warzyw, zup czy makaronu. Oliwa znacznie bardziej lubi regularnie trafiać na talerz niż miesiącami czekać w otwartej butelce.

„Na oliwie niefiltrowanej nie można smażyć” – MIT

Możesz poddawać ją obróbce termicznej. Brak filtracji nie sprawia, że oliwa nagle staje się produktem, którego nie wolno używać na ciepło.

Jest jednak praktyczny powód, dla którego świeżą, aromatyczną oliwę niefiltrowaną najchętniej wykorzystujemy na surowo: temperatura zmienia część jej delikatnych aromatów i wpływa na związki odpowiedzialne za jej charakter.

Jeżeli masz przed sobą świeżą Novello pachnącą trawą, zielonym pomidorem i karczochem, spróbuj najpierw polać nią gotowe danie. Kilka kropli na kremowej zupie, grillowanych warzywach czy bruschetcie pozwoli znacznie lepiej poczuć to, za co cenisz taką oliwę.

To kwestia smaku i wykorzystania produktu, a nie zakazu smażenia.

„Niefiltrowana jest zawsze lepsza od filtrowanej” – MIT

To chyba najważniejszy mit ze wszystkich.

Brak filtracji nie naprawi oliwy z kiepskich owoców, zbyt późno przetworzonych po zbiorze. Podobnie filtracja nie odbiera automatycznie dobrej oliwie extra virgin jej jakości.

Na końcowy efekt składa się cały proces: odmiana i kondycja oliwek, moment zbioru, czas między zbiorem a ekstrakcją, sposób produkcji, przechowywanie i dopiero gdzieś wśród tych elementów – filtracja.

Dlatego zamiast szukać na etykiecie jednego magicznego słowa, spójrz na oliwę szerzej.

Niefiltrowana czy filtrowana? Obie mogą być świetne. Ważniejsze pytanie brzmi: z jakich oliwek powstała, kiedy je zebrano, jak szybko zostały przetworzone i kto stoi za produkcją.

Jak smakuje oliwa niefiltrowana i do czego jej używać?

Pierwszy łyk świeżej oliwy potrafi zaskoczyć. Szczególnie jeśli do tej pory oliwa kojarzyła Ci się głównie z delikatnym, niemal neutralnym dodatkiem do sałatki.

Dobra oliwa extra virgin może być wyraźnie owocowa, gorzka i pikantna. W aromacie możesz znaleźć świeżo skoszoną trawę, zielonego pomidora, liście, karczocha, zioła czy migdały. Wszystko zależy od odmiany oliwek, miejsca uprawy, momentu zbioru i sposobu produkcji.

A potem pojawia się charakterystyczne drapanie w gardle. Czasem delikatne, czasem na tyle wyraźne, że przy pierwszej degustacji aż chce się zakaszleć.

Nie traktuj go jako wady. Gorycz i pikantność należą do pozytywnych cech sensorycznych oliwy extra virgin. Jeśli więc świeża oliwa jest zdecydowana w smaku, nie oznacza to, że coś poszło nie tak.

Co ważne, niefiltrowana nie zawsze oznacza bardziej pikantna. Intensywność zależy przede wszystkim od samej oliwy i użytych owoców, a nie tylko od obecności lub braku filtracji.

Do czego najlepiej używać oliwy niefiltrowanej?

Najciekawiej smakuje tam, gdzie nic jej nie przykrywa. Zamiast traktować ją wyłącznie jako dodatek potrzebny do przygotowania potrawy, pomyśl o niej jak o jednym z jej głównych składników.

Najprostszy przykład? Bruschetta. Podpiecz kromkę dobrego pieczywa, potrzyj ją przekrojonym ząbkiem czosnku i polej świeżą oliwą. Odrobina soli wystarczy. Przy takim połączeniu od razu poczujesz, jaki charakter ma oliwa.

Spróbuj jej również:

  • na pomidorach z bazylią i odrobiną soli,
  • do sałatek i surowych warzyw,
  • na grillowanej cukinii, bakłażanie czy papryce,
  • jako wykończenie zupy krem,
  • do pinzimonio (włoskiej przekąski z surowych warzyw maczanych w oliwie),
  • na ugotowanej fasoli lub ciecierzycy,
  • do makaronu już po zdjęciu go z ognia,
  • na burracie, mozzarelli lub innych łagodnych serach.
Caprese z oliwą

W kuchni włoskiej takie zastosowanie oliwy określa się często jako dodawanie jej a crudo (na surowo, już po przygotowaniu potrawy). Kilka kropli na gorącym daniu wystarczy, żeby pod wpływem temperatury uwolniły się aromaty oliwy.

Im lepsza oliwa, tym prostsze może być danie

To jedna z rzeczy, które najbardziej lubimy we włoskiej kuchni. Nie potrzebujesz kilkunastu składników, żeby przygotować coś naprawdę dobrego.

Ciepłe pieczywo, dojrzały pomidor, fasola albo grillowane warzywa mogą smakować zupełnie inaczej, kiedy na końcu dodasz do nich oliwę o wyrazistym charakterze.

I właśnie dlatego świeżej oliwy niefiltrowanej nie trzeba zostawiać na specjalne okazje. Najlepiej poznasz ją wtedy, kiedy zaczniesz używać jej do najprostszych, codziennych potraw.

Otwórz butelkę, powąchaj oliwę, spróbuj jej bez dodatków, a później polej nią kromkę ciepłego pieczywa. To najprostsza domowa degustacja – i dobry sposób, żeby zacząć zauważać różnice między poszczególnymi oliwami.

Chcesz dowiedzieć się jak oliwę degustują włosi? Na naszym instagramie przygotowaliśmy krótki tutorial krok po kroku.

Jak wybrać dobrą oliwę niefiltrowaną?

Samo słowo „niefiltrowana” na etykiecie mówi Ci tylko o jednym etapie produkcji. Nie jest certyfikatem jakości i nie gwarantuje, że w butelce znajduje się dobra oliwa.

Na co więc zwrócić uwagę? Zamiast kierować się mętnością czy efektowną etykietą, sprawdź kilka konkretnych informacji.

1. Zacznij od kategorii – szukaj oliwa extra virgin

Jeśli zależy Ci na dobrej oliwie, pierwszą informacją, której szukasz na etykiecie, jest oliwa extra vergine, po włosku olio extra vergine di oliva.

Oliwa extra vergine

To najwyższa kategoria jakościowa oliwy z oliwek. Musi spełniać określone wymagania chemiczne oraz sensoryczne – między innymi nie może mieć wad sensorycznych, a jej kwasowość wyrażona jako zawartość wolnych kwasów tłuszczowych nie może przekraczać 0,8%.

Dopiero później sprawdzaj, czy oliwa jest filtrowana, czy niefiltrowana.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć nasze oliwy extra vergine.

Zwróć też uwagę na oznaczenia DOP i IGP. Łączą produkt z określonym regionem i zasadami produkcji. Mogą być cenną wskazówką, jeśli zależy Ci na potwierdzonym pochodzeniu produktu.

Chcesz wiedzieć, co dokładnie oznaczają DOP i IGP oraz czym różnią się te certyfikaty? Przeczytaj nasz przewodnik po włoskich oznaczeniach jakości.

2. Sprawdź rok lub sezon zbioru

W przypadku świeżej oliwy ta informacja jest szczególnie cenna. Jeśli producent podaje rok zbioru, łatwiej ocenisz, z którego sezonu pochodzi oliwa.

Nie myl go jednak z datą minimalnej trwałości. To dwie różne informacje.

Przy olio novello świeżość jest częścią całego doświadczenia, dlatego szukaj oliwy z aktualnego zbioru. To właśnie wtedy najlepiej poznasz jej młody, zielony charakter.

3. Sprawdź, skąd pochodzi oliwa

„Wyprodukowano we Włoszech” nie zawsze mówi Ci tyle, ile mogłoby się wydawać. Jeśli chcesz poznawać różnice między oliwami, szukaj bardziej szczegółowych informacji: regionu, konkretnej tłoczni, a czasem nawet gospodarstwa czy gaju oliwnego.

Apulia, Toskania, Sycylia czy Umbria mają odmienne tradycje oliwne, a na smak wpływają również lokalne odmiany oliwek i warunki ich uprawy.

Im bardziej transparentnie producent opowiada o pochodzeniu oliwy, tym łatwiej zrozumieć, co właściwie znajduje się w butelce.

4. Zwróć uwagę na odmianę oliwek

Coratina, Frantoio, Leccino, Nocellara del Belice – nazwy odmian na początku mogą brzmieć jak kolejna rzecz do zapamiętania. Z czasem okazują się jednak świetną wskazówką przy wyborze oliwy.

Odmiana ma duży wpływ na jej profil sensoryczny. Niektóre oliwy są łagodniejsze i bardziej subtelne, inne zdecydowanie gorzkie i pikantne.

Jeśli producent podaje odmianę na etykiecie, potraktuj ją jak zaproszenie do degustacji. Spróbuj kilku różnych oliw i sprawdź, które profile smakowe najbardziej Ci odpowiadają.

5. Spójrz na opakowanie

Światło jest jednym z czynników przyspieszających niekorzystne zmiany zachodzące w oliwie. Dlatego dobrym wyborem będzie ciemna szklana butelka albo metalowa puszka, które ograniczają jej kontakt ze światłem.

Po otwarciu trzymaj oliwę szczelnie zamkniętą, z dala od światła i źródeł ciepła. Szafka obok piekarnika może być wygodna, ale dla oliwy nie jest najlepszym miejscem.

Nie musisz też przechowywać jej w lodówce. Wystarczy chłodne, zacienione miejsce o możliwie stabilnej temperaturze.

6. Dopasuj wielkość opakowania do tego, ile oliwy używasz

Mała butelka nie zawsze jest najlepszym wyborem. Jeśli oliwa regularnie pojawia się u Ciebie przy śniadaniu, sałatkach, makaronie i warzywach, większe opakowanie możesz zużyć bez problemu.

Jeśli natomiast sięgasz po nią sporadycznie, wybierz mniejszą pojemność. Po otwarciu oliwa ma kontakt z tlenem, a z czasem jej aromat i smak zaczynają się zmieniać.

Najprostsza zasada brzmi więc: kup tyle oliwy, ile rzeczywiście jesteś w stanie zużyć, kiedy wciąż smakuje świeżo.

A czego nie da się ocenić po samej etykiecie?

Smaku.

Możesz przeczytać o odmianie, regionie, zbiorze i metodzie produkcji, ale dopiero po otwarciu butelki przekonasz się, jaki charakter ma konkretna oliwa.

Nalej odrobinę do małego kieliszka. Ogrzej go przez chwilę dłonią, powąchaj oliwę, a następnie weź niewielki łyk. Zwróć uwagę na owocowość, gorycz i pikantność.

Z czasem zaczniesz rozpoznawać, czy bardziej odpowiadają Ci oliwy zielone i zdecydowane, czy łagodniejsze i bardziej harmonijne.

I właśnie tym kierujemy się również przy wyborze oliw do Delizioso: interesuje nas nie tylko to, co producent napisze na etykiecie, ale również pochodzenie produktu, sposób jego wytwarzania i przede wszystkim to, co znajdujemy w kieliszku podczas degustacji.

5 rzeczy, które warto zapamiętać – oliwa z oliwek extra vergine niefiltrowana

1. Mętność jest naturalna, ale nie świadczy sama w sobie o jakości.
W oliwie niefiltrowanej pozostają mikroskopijne cząstki pochodzące z owoców oraz niewielkie ilości wody. Mogą powodować mętność i z czasem tworzyć osad na dnie butelki.

2. Niefiltrowana nie oznacza automatycznie „zdrowsza”.
Na zawartość polifenoli wpływa znacznie więcej czynników niż sama filtracja: odmiana oliwek, moment zbioru, sposób produkcji czy późniejsze przechowywanie.

3. Goryczka i pikantność są dobrym znakiem.
Owocowość, gorycz i pikantność należą do pozytywnych cech sensorycznych oliwy extra virgin. Charakterystyczne „drapanie” w gardle nie oznacza więc, że oliwa się zepsuła.

4. Oliwa niefiltrowana najlepiej pokazuje swój charakter, kiedy jest świeża.
Ze względu na obecność drobnych cząstek owocu i wody jest mniej stabilna podczas długiego przechowywania. Zamiast odkładać ją na specjalną okazję, używaj jej regularnie.

5. Najlepiej poznasz ją na surowo.
Spróbuj oliwy a crudo (na surowo, po przygotowaniu potrawy): na bruschetcie, pomidorach, grillowanych warzywach, zupie czy świeżo ugotowanym makaronie. Wtedy najłatwiej wychwycisz jej aromat, goryczkę i pikantność.

Lepsza oliwa filtrowana czy niefiltrowana? Którą wybrać?

Po przeczytaniu o wszystkich różnicach możesz nadal zadawać sobie jedno pytanie: którą oliwę w takim razie wybrać – filtrowaną czy niefiltrowaną?

Najprostsza odpowiedź brzmi: to zależy od tego, czego szukasz i jak używasz oliwy na co dzień. Nie ma jednego wyboru, który będzie najlepszy dla każdego.

Wybierz oliwę niefiltrowaną, jeśli…

Lubisz odkrywać intensywny charakter świeżej oliwy i chcesz spróbować jej niedługo po tłoczeniu. Szczególnie ciekawym doświadczeniem będzie olio novello (nowa oliwa z aktualnego sezonu zbiorów), która pozwala poznać młody, świeży profil oliwy.

Niefiltrowana dobrze sprawdzi się również wtedy, gdy oliwa często pojawia się na Twoim stole i wiesz, że otwarta butelka nie będzie miesiącami stała w szafce.

Sięgaj po nią przede wszystkim tam, gdzie jej smak może grać pierwszoplanową rolę: do bruschetty, pomidorów, sałatek, grillowanych warzyw, zup czy makaronu. Kilka kropli dodanych a crudo (na surowo, po przygotowaniu potrawy) często wystarczy, żeby poczuć jej charakter.

Wybierz oliwę filtrowaną, jeśli…

Szukasz oliwy bardziej stabilnej podczas przechowywania albo zużywasz jedną butelkę stosunkowo długo. Usunięcie pozostałości wody i drobnych cząstek owoców ogranicza część procesów zachodzących w oliwie z czasem.

Filtrowana będzie również dobrym wyborem jako uniwersalna oliwa do codziennego gotowania. I nie zakładaj, że oznacza to oliwę łagodną czy pozbawioną charakteru.

Dobra filtrowana extra virgin nadal może być intensywnie owocowa, gorzka i pikantna. O jej smaku decydują przede wszystkim oliwki i sposób produkcji, a nie sama filtracja.

A może… obie?

Jeśli oliwa jest jednym z podstawowych składników w Twojej kuchni, wcale nie musisz wybierać jednej.

Możesz mieć dobrą filtrowaną extra virgin do codziennego gotowania oraz świeżą oliwę niefiltrowaną do wykańczania potraw i degustowania na surowo. Wtedy każda pełni trochę inną funkcję.

Najważniejsza zasada jest jednak jeszcze prostsza: najpierw szukaj dobrej oliwy extra virgin, a dopiero później zastanawiaj się, czy ma być filtrowana, czy niefiltrowana.

Pochodzenie, świeżość, jakość owoców i sposób produkcji powiedzą Ci o oliwie znacznie więcej niż sama mętność w butelce.

FAQ – najczęstsze pytania o oliwę niefiltrowaną

Czy oliwa niefiltrowana jest zdrowsza od filtrowanej?

Nie można powiedzieć, że każda oliwa niefiltrowana jest zdrowsza od każdej filtrowanej. Na zawartość polifenoli i właściwości oliwy wpływają m.in. odmiana i dojrzałość oliwek, moment zbioru, sposób produkcji, filtracja oraz późniejsze przechowywanie. Dlatego zamiast kierować się wyłącznie napisem „niefiltrowana”, zwróć uwagę przede wszystkim na kategorię extra virgin, świeżość i pochodzenie oliwy.

Dlaczego oliwa niefiltrowana jest mętna?

To naturalny efekt pominięcia procesu filtracji. W oliwie pozostają mikroskopijne cząstki pochodzące z owoców oraz niewielkie ilości wody, które nadają jej mętny wygląd. Z czasem część cząstek może opaść na dno butelki i utworzyć naturalny osad.

Czy oliwa niefiltrowana szybciej się psuje?

Oliwa niefiltrowana jest mniej stabilna podczas długiego przechowywania. Obecne w niej cząstki owoców i niewielkie ilości wody mogą z czasem wpływać na jej właściwości sensoryczne. Dlatego szczególnie w przypadku świeżej Novello nie odkładaj butelki na specjalną okazję – najlepiej cieszyć się jej smakiem, kiedy jest świeża.

Czy można smażyć na oliwie niefiltrowanej?

Tak. Brak filtracji nie oznacza, że oliwy nie możesz podgrzewać. Jeśli jednak masz świeżą, aromatyczną oliwę niefiltrowaną, spróbuj wykorzystać ją przede wszystkim a crudo (na surowo, po przygotowaniu potrawy), ponieważ wtedy najlepiej poznasz jej aromat, goryczkę i pikantność.

Czy oliwa Novello i oliwa niefiltrowana to to samo?

Nie. Olio novello (nowa oliwa) oznacza bardzo świeżą oliwę pochodzącą z nowego sezonu zbiorów. Novello często jest sprzedawana jako oliwa niefiltrowana lub minimalnie oczyszczona, ale określenia te nie są synonimami. W przypadku Novello najważniejsza jest jej świeżość i związek z aktualnym zbiorem.

Jak rozpoznać dobrą oliwę niefiltrowaną?

Nie oceniaj jej wyłącznie po mętności. Sprawdź, czy jest to oliwa extra virgin, poszukaj informacji o pochodzeniu, producencie, sezonie zbioru oraz – jeśli została podana – odmianie oliwek. Po otwarciu zwróć uwagę na aromat i smak: owocowość, gorycz i pikantność należą do pozytywnych cech sensorycznych dobrej oliwy extra virgin.

Oliwa niefiltrowana – podsumowanie

Oliwa niefiltrowana nie jest ani „nieoczyszczoną” wersją oliwy, ani automatycznie zdrowszym czy lepszym wyborem. Jest po prostu oliwą, która nie przeszła końcowego etapu filtracji – i właśnie dlatego ma swój charakterystyczny wygląd oraz inaczej zachowuje się podczas przechowywania.

Jeśli zobaczysz więc mętną oliwę lub delikatny osad na dnie butelki, nie odkładaj jej od razu na półkę. Ale też nie wybieraj jej tylko dlatego, że wygląda bardziej „naturalnie”.

Sprawdź, skąd pochodzi, kiedy zebrano oliwki, kto ją wyprodukował i czy jest to oliwa extra virgin. A później zrób najważniejszą rzecz – spróbuj jej.

Nalej odrobinę do kieliszka. Powąchaj. Zwróć uwagę na świeże, zielone aromaty. Poszukaj goryczki i charakterystycznej pikantności w gardle. A później polej nią kawałek ciepłego pieczywa, pomidora albo gotowe warzywa.

W Delizioso właśnie w taki sposób podchodzimy do wyboru oliwy. Interesuje nas nie tylko etykieta, ale też pochodzenie, producent, sposób wytwarzania i smak. Jeśli chcesz poznać różnice samodzielnie, zajrzyj do naszej selekcji włoskich oliw extra virgin i wybierz tę, która najlepiej pasuje do Twojej kuchni.

Bo ostatecznie nie chodzi o to, żeby zawsze wybierać oliwę filtrowaną albo zawsze niefiltrowaną.

Chodzi o to, żeby wiedzieć, co znajduje się w butelce – i dlaczego właśnie ta oliwa Ci smakuje.

Inne artykuły z bloga

Może spodobają Ci się również te artykuły

Pinsa czy pizza? Poznaj najważniejsze różnice

Wygląda jak pizza, ale smakuje zupełnie inaczej - sprawdź dlaczego pinsa podbija serca miłośników włoskiej kuchni.

Pasta e basta. Włoski makaron, czy jest coś, czego jeszcze o nim nie wiesz?

Chwilę po tym, jak postanowiłem zrobić wpis na temat włoskiego makaronu, zapaliła mi się czerwona lampka w głowie. "Chwila"- mówił...

Włoska oliwa extra Vergine – jak rozpoznać dobrej jakości oliwę

Oliwa jest stara jak świat – i nie jest to przesadą. Opisywały ją najstarsze alfabety. Wśród takich słów jak alef-...

Newsletter Delizioso

5% na dobry początek

Zapisz się i odbierz kod -5% na pierwsze zakupy (od 99 zł). Do tego autentyczne włoskie przepisy, historie producentów, których odwiedzamy osobiście, i pierwszeństwo do nowości w sklepie

Produkt dodany do koszyka!

 x 
Razem: 
TYLKO 0,00  DZIELI CIĘ OD DARMOWEJ DOSTAWY!

Dodaj coś jeszcze i zaoszczędź 15,99 zł

Kontynuuj zakupyZobacz koszyk